Zarejestrowałeś się w BDO.
To nie znaczy, że możesz sprzedawać do Niemiec
Numer BDO działa w Polsce. Dokładnie tam, gdzie go nadano — i nigdzie indziej.
Brzmi banalnie, dopóki nie zestawi się tego z tym, jak rozporządzenie formułuje obowiązek. Nie mówi „zarejestruj się w swoim kraju”. Mówi:
Producenci zobowiązani są do rejestracji w rejestrze […] w każdym państwie członkowskim, na terytorium którego udostępniają po raz pierwszy opakowania lub produkty w opakowaniu, lub w którym rozpakowują produkty w opakowaniu, nie będąc użytkownikami końcowymi
(art. 44 ust. 2)
Sprzedajesz do pięciu krajów — pięć rejestracji, pięć numerów, pięć osobnych sprawozdań.
To nie jest przepis o karach
Wymogi produktowe z art. 5–12 działają tak: opakowanie niezgodne trzeba doprowadzić do zgodności, wycofać albo odzyskać, a sankcje określa państwo (art. 68). Ten przepis działa inaczej.
Producenci nie mogą udostępniać opakowań lub produktów w opakowaniu na terytorium państwa członkowskiego po raz pierwszy […] jeżeli ani oni, ani, w stosownych przypadkach, ich upoważnieni zgodnie z art. 45 przedstawiciele ds. rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie są zarejestrowani w tym państwie członkowskim
(art. 44 ust. 4)
Rejestracja nie jest formalnością do nadrobienia po starcie sprzedaży. Jest warunkiem, żeby ta sprzedaż w ogóle była legalna.
Uczciwie: rejestru w kształcie PPWR jeszcze nie ma
Tu trzeba powiedzieć rzecz, którą łatwo przemilczeć w tekście sprzedażowym.
Rejestry, o których mówi art. 44, mają powstać dopiero 18 miesięcy od wejścia w życie aktu wykonawczego określającego ich format (ust. 1). Ten akt Komisja miała przyjąć do 12 lutego 2026 (ust. 14). Nie przyjęła — sprawdzamy to automatycznie w EUR-Lex i pozycja nadal ma status „niewydany”.
Czyli licznik osiemnastu miesięcy jeszcze nie ruszył.
Co z tego wynika praktycznie? Nic uspokajającego. Obowiązek rejestracji w kraju sprzedaży nie jest wynalazkiem PPWR — w Niemczech LUCID obejmuje wszystkie typy opakowań od lipca 2022 i nie zna progu ilościowego, we Francji jest Citeo i numer IDU, w Czechach EKO-KOM. Te systemy blokują sprzedaż już dziś, niezależnie od tego, kiedy Komisja opublikuje swój format. PPWR to ujednolica i dokłada wprost sformułowany zakaz z ust. 4.
Firma, która czeka z rejestracją „aż PPWR wejdzie”, nie zyskuje czasu. Ona po prostu sprzedaje niezgodnie już teraz.
Jedno zastrzeżenie: progi, terminy i przebieg rejestracji w każdym z tych systemów ustala prawo krajowe i zmieniają się niezależnie od PPWR. Zanim złożysz wniosek, potwierdź je u źródła — u operatora rejestru albo organu, nie w artykule. Także nie w tym.
Kto musi mieć przedstawiciela — i kiedy naprawdę
Tu jest niuans, na którym najłatwiej się pomylić, bo zależy od tego, komu sprzedajesz, a nie ile.
Rozporządzenie definiuje producenta czterema wariantami (art. 3 pkt 15). Dwa dotyczą sprzedaży w kraju siedziby. Dwa pozostałe — lit. c) i d) — dotyczą sytuacji, w której udostępniasz opakowanie po raz pierwszy w innym państwie członkowskim, bezpośrednio użytkownikom końcowym. I tylko tych dwóch dotyczy obowiązek z art. 45 ust. 3: wyznaczenia upoważnionego przedstawiciela ds. ROP w każdym takim państwie.
Sprzedajesz dystrybutorowi w Niemczech
Nie sprzedajesz bezpośrednio użytkownikom końcowym, więc żaden z czterech wariantów definicji nie czyni Cię producentem w Niemczech. Jest nim dystrybutor: ma tam siedzibę i udostępnia na tym samym terytorium (lit. a i b). To on się rejestruje.
Sprzedajesz konsumentowi w Niemczech
Sklep internetowy, marketplace, wysyłka pod drzwi. Udostępniasz bezpośrednio użytkownikowi końcowemu, więc producentem w Niemczech jesteś Ty — z rejestracją i przedstawicielem.
Ta różnica przesądza o tym, kto ponosi opłaty EPR na danym rynku i czy w ogóle wolno Ci wysłać tam paczkę. A wynika z jednego słowa w definicji: „bezpośrednio”.
Brak statusu producenta nie znosi obowiązków wytwórcy
To rozróżnienie bywa mylone, bo oba słowa brzmią podobnie, a rozporządzenie definiuje je osobno: wytwórca w art. 3 pkt 13, producent w art. 3 pkt 15. Pierwszy odpowiada za opakowanie jako wyrób, drugi za odpad, który z niego zostanie.
Jeśli więc sprzedajesz dystrybutorowi w Niemczech i nie jesteś tam producentem, nadal jesteś wytwórcą — z pełnym kompletem obowiązków. Przed wprowadzeniem opakowania do obrotu wytwórcy „przeprowadzają procedurę oceny zgodności, o której mowa w art. 38, lub zlecają jej przeprowadzenie w ich imieniu, oraz sporządzają dokumentację techniczną, o której mowa w załączniku VII” (art. 15 ust. 2), a na tej podstawie wystawiają deklarację zgodności (art. 39). Twój niemiecki kontrahent będzie tego żądał, bo art. 19 każe dystrybutorom sprawdzić opakowanie przed udostępnieniem na rynku.
Innymi słowy: rejestracji i opłat EPR w Niemczech nie masz, dokumentacji — jak najbardziej.
Konkrety, które warto znać przed złożeniem wniosku
Do dwunastu tygodni na numer
Organ „dokonuje rejestracji i nadaje numer rejestracyjny w terminie nieprzekraczającym dwunastu tygodni od przekazania wszystkich informacji” (art. 44 ust. 11 lit. b). Liczy się od kompletu — braki resetują oczekiwanie.
Sprawozdanie do 1 czerwca
Za każdy pełny poprzedni rok kalendarzowy (ust. 7). Państwo może wymagać, by dane były zaudytowane przez niezależnego audytora.
Poniżej 10 ton to nie zwolnienie
Przy mniej niż 10 tonach rocznie w danym państwie składasz sprawozdanie w zakresie uproszczonym (ust. 8) — ale nadal składasz i nadal musisz być zarejestrowany. Państwo może ten próg obniżyć.
Platforma sprawdzi Twój numer
Dostawcy platform internetowych mają obowiązek uzyskać od sprzedających informacje o rejestracji „w państwie członkowskim, w którym znajduje się konsument, oraz numer (lub numery) rejestracji” (art. 45 ust. 4 lit. a).
Ostatni punkt bywa najbardziej dotkliwy w praktyce. Nie musi przychodzić żaden inspektor — wystarczy, że platforma poprosi o numer, którego nie masz, i konto przestaje sprzedawać.
Co zrobić teraz
Nie trzeba czekać na akt Komisji, żeby zrobić rzecz najważniejszą: ustalić, w których państwach jesteś producentem. To pytanie o strukturę sprzedaży, nie o przepisy — odpowiedź znajdziesz w swoim systemie, nie w Dzienniku Urzędowym.
Dla każdego rynku potrzebujesz trzech informacji: czy sprzedajesz tam bezpośrednio użytkownikom końcowym, ile ton opakowań rocznie tam trafia i czy masz już numer w tamtejszym systemie. Trzy kolumny. Warto je wypełnić zanim zrobi to za Ciebie platforma sprzedażowa albo organ — bo sprzedaż zagraniczna zwykle nie zaczyna się decyzją zarządu, tylko rośnie stopniowo, aż ktoś zauważy, że rośnie od dwóch lat.
Kiedy rejestry PPWR ruszą, ta tabela będzie już gotowa. Kiedy nie ruszą — i tak jest potrzebna, bo LUCID nie czeka na Komisję.
Sprawdźmy to na Twoich opakowaniach
Pokażemy, jak wygląda dokumentacja, której nie trzeba szukać po dyskach.
Umów demo i wycenę